czwartek, 14 listopada 2013

Trendy jesień 2013


Witajcie, co u Was słychać? Czy w Waszej miejscowości też jest dzisiaj ponuro? Aby ocieplić dzisiejszy dzień zaprezentuję kilka pozycji sztucznych futer, które przypadły mi do gustu :)

                                           Klasyczne kroje okryć wierzchnych zawsze są na topie.  








                     Dla nieco odważniejszych proponuję królujący w tym sezonie motyw zwierzęcy 

                      A dla super odważnych i pewnych siebie proponuję zestaw w wyrazistych kolorach


Które futerko pasuje do Was najbardziej ? 


wtorek, 12 listopada 2013

Bath & Body Works - płyn antybakteryjny

Bath & Body Works - płyn antybakteryjny

 Jak Wam minął pierwszy dzień po długim weekendzie? Mój niestety był bardzo pracowity i męczący, gdyż w mojej szkole nagrywany był film i było dosyć duże zamieszanie. Ale nie otym jest dzisiejszy post, więc się nie martwcie.
Dzisiaj zajęłam się tematem higieny, która jest według mnie bardzo ważna. A w szczególności podczas dużej zachorowalności na wszelkiego rodzaju przeziębienia. Będąc w Warszawie oczywiście zaszłam do Złotych Tarasów, myślę że to Centrum Handlowe jest każdej z Was znane. Szkoda, że do niektórych sklepów muszę jeździć tak daleko.                               Szukając różnych nowości w sklepach trafiłam właśnie na dosyć niepozorne małe buteleczki z płynem antybakteryjnym. Uznałam, że jest do świetny produkt. Praktycznie ma same zalety.  Każda buteleczka zawiera wygodne plastikowe otwarcie i zamknięcie, które zapobiega nadmiernemu wyciekaniu produktu. Kolejną niespodzianką jest ich zapach, ponieważ każdy płyn jest o innym zapachu, który oczywiście można dobrać według własnych upodobań. Ja osobiście wybrałam zapachy: perfum, ciasteczek dyniowych, karmelowej dyni. Oczywiście istnieje wiele innych zapachów. Szczerze polecam ten produkt, gdyż cena nie jest bardzo wygórowana (7,99 kosztuje jedna buteleczka, ale ja skorzystałam z promocji ,,kup 6 zapłać za 4", która według mnie jest opłacalna). Myślę, że płyn antybakteryjny jest też dobrym dodatkiem do prezentu, bo jest możliwość dobrania zapachu według upodobania drugiej osoby, a przecież zbliżają się mikołajki.                    
Więc jeśli jesteście w Warszawie lub odwiedzicie stolicę w najbliższym czasie szybko biegnijcie to Bath& Body Works ! 

poniedziałek, 11 listopada 2013

DYNIOWA TARTA Z NUTĄ POMARAŃCZY


DYNIOWA TARTA Z NUTĄ POMARAŃCZY 



skład:
250g mąki
50g cukru pudru
125g zimnego masła
1 duże jajko
2 łyżki mleka

 dyniowe nadzienie: 500g obranej dyni + 500 ml mleka + 200g cukru + aromat pomarańczowy/ sok z pomarańczy + 2 jajka

Jak to zrobić?
1. Mąkę i cukier przesiewamy do miski. Masło kroimy w kostkę, dodajemy do mąki i całość ugniatamy do momentu uzyskania konsystencji przypominającej kruszonkę. Dodajemy rozbełtane jajko oraz mleko i zagniatamy delikatnie do uzyskania gładkiego jednolitego ciasta. Pamiętamy, żeby nie ugniatać ciasta zbyt długo, bo może stracić swoją kruchość!
2. Kulkę ciasta zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na 30 minut.
3. Po 30 minutach wyjmujemy ciasto z lodówki i wykładamy nim wysmarowaną tłuszczem i posypaną bułką tartą formę do tarty. Nakłuwamy ciasto widelcem po całej powierzchni i wstawiamy do lodówki na kolejne 30 min.
4. Przygotowujemy masę dyniową. Dynie kroimy w kostkę. Do rondla wrzucamy dynie, cukier i sok z pomarańczy lub esencję pomarańczową. Całość zalewamy mlekiem i zagotowujemy. Następnie zmniejszamy ogień i gotujemy do miękkości od czasu do czasu mieszając. Kiedy dynia będzie już miękka, zdejmujemy rondel z ognia  i miksujemy zawartość garnka na gładką masę. Ostawiamy do ostygnięcia.

5. Piekarnik nagrzewamy do 180°C. Ciasto wyjmujemy z lodówki, przykrywamy papierem do pieczenia, obciążamy fasolą jaś lub ryżem i wkładamy do piekarnika na 15 min. Po tym czasie usuwamy papier z obciążeniem i pieczemy jeszcze przez 15 min. Wyjmujemy ciasto z piekarnika i zmniejszamy temperaturę pieczenia do 160°C.
6. Dwa rozbełtane jajka mieszamy z chłodną masą dyniową i ponownie miksujemy blenderem. Wylewamy masę na ciasto i pieczemy ok 35-45 minut w temp. 160°C. aż masa będzie sztywna (ale po dotknięciu sprężysta).

Oczywiście należy spróbować nasze nadzienie, prosto z rondelka, gdyż takie jest najlepsze :)
 

SMACZNEGO ! 





HELLO

HELLO

Witajcie, co u Was słychać ? Postanowiłam założyć bloga, o którym marzyłam już długi czas. Chciałabym aby ten blog umilił czas nie tylko mi, ale i Wam, czytelnikom. Jedną z rzeczy, o których będę pisała są zakupy, ponieważ każda z nas uwielbia podążać za obecnymi trendami. Niestety wiąże się z tym szczuplejszy portfel oraz pułapki z nimi związane, najczęściej są to zakupy internetowe, do których staram podchodzić się z rozsądkiem. Z wielką chęcią, pokaże Wam jak ubrać się w oryginalny sposób nie wydając fortuny. 

            Kulinaria to kolejny temat, jaki napewno pojawi się w postach. Uwielbiam eksperymentować w kuchni, nie boję się próbować nie znanych smaków. Wiem, że jeszcze wiele potraw przede mną, ale mam nadzieję, że ulegnie to zmianie. W postach pojawią się potrawy, które z łatwością można wykonać bez dużego doświadczenia kulinarnego.

Postaram się też być pomocna podczas codziennego rytuału doboru garderoby, a jest to problem każdej z nas. Dzięki moim strojom dnia, myślę, że chociaż odrobinę zmniejsze Wasz kłopot. 

Blog będzie dotyczył jeszcze wielu innych dziedzin życia takich jak wnętrza, film czy literatura. Szczerze mówiąc, będzie dotyczył każdego tematu, który sprawia mi przyjemność. 


Zapraszam !